Zachod...
Lakers - Nuggets 4-0 - było łatwiej niz sie spodziewałem. Lakers pokazali, że sa na samym czele wśrod faowrytow na Zachodzie. Roznie grali liderzy, pierwsze spotkanie świetne w wykonaniu Gasola, drugi to popis Bryanta, dwa ostatnie to świetna równa postawa wieksozsci zawodnikow. Lamar takze w 1 i 4 spotkaniu grął świetnie. Co wazne Lakers w tej serii mieli Waltona, ktory robil kapitalna robote z ławki, chyba najlepszy 6th man w PO w pierwszej rundzie.
Utah - Houston 4-2 - Dosc szybko i nawet łatwo rozprawili sie Jazzmani z Rakietami. Spodziewałem sie troche wiecej, ale jak przegrywa sie 2 pierwsze spotkania we własnej hali to czego mozna oczekiwac. T-Mac pozbierał sie w pore, ale nadal nie wie jak sie przechodzi 1 runde.
Spurs- Suns 4-1 - Jesli ktos negatywnie zaskoczyl wiekszosc to Phoenix. Twierdzilem, że Shaq dał to czego brakowało, jednak przypomnialy o sobie problemy z faulami, choc nie zawsze, ale były przeszkoda, brak ąłwki, choć to Diaw ratował Suns przed 4-0. Jednak jesli sie ma Ostrogi na deskach trzeba to wykorzystać, a Słonca przegrali pierwszy- prawie wygrany mecz w San Antonio.
Hornets - Mavs 4-1 - Brak atutow, brak siły, pomysłu wszystko po stronie Dallas. Scott zrobil świetna robote, a Paul w 4 z 5 był najlepszym na boisku. Mozna było sie spodziewać wiecej, bo jesli sie sprowadza Kidda to trzeba meic plany na mistrzostwo, a nie na walke o PO czy o zachowanie twarzy w pierwszej rundzie. Zabrkało tak jak w przypadku Suns ławki, a zawodzili Ci, ktorzy mieli byc podpora dla Kidda i Dirka - Howard i Stackhouse. Dobrze grał Terry, ale bez zmian Mavs bedzie ciezko.
Przynajmniej jest odpwoiedz na transfery z udzialem gwiazd... Czy trady z Kiddem i Shaqiem były trafione... nie. Cos wniesli do zespolow, ale jesli sie odpada w pierwszej rundzie, to jest to porazka. Co wanze Mavs i Suns musza jeszcze sezon miec nadzieje, że sie uda, bo kontrakty na poziomie 20 mln$ nikt nie przyjmnie.
Wschod
Boston - Atlanta 3-3 - Nikt, moze nie liczac oragnizacji o nazwie Atlanta Hawks nie spodziewał sie takiej serii. Bo albo Boston nie jest taki mocny, albo poprostu przechodza obok. W kazdym razie jest juz sensacja, a teraz jest ogromna presja nad Bostonem, bo kto jak kto, ale oni sciagneli 2 zawodnikow, ktorzy mieli im dac sukcesy, a tu moze byc taka klapa. Ogromny szacunek dla zawodnikow Hawks, bo pokazuja, że jednak nie przez przypadek znaleźli sie w PO, a i chca cos dla siebie ugrać. Osobiscie nie wierze w wygrana w Bostonie Jastrzebi, jednak jesli Hawks zatrzymaja po sezonie Childressa i Josha Smitha, maja z czym startowac w przyszłym roku.
Cavs - Wizards 4-2 - Niestety liderzy Wizards zawiedli, Butler jaki i Arenas po kontuzjach wygladali dosc słabo, dodatkowo Arenas nie wyleczyl sie do konca i nie zagrał we wszystkich spotkaniach, a i w tych w ktorych wystapil narzekal na kolano. Vavs to nalda Lebron i reszta, choć dobrze radzil sobie Delonte West, najwieksze wzmocnienie. Reszta przyzwoicie, zobaczymy czy James ponownie sam wystarczy na dojscie do finalu.
Orlando - Raptors 4-1 Zdecydowanie najbardziej jednostronna seria na Wschodzie. Orlando ma prawdziwego dominatora w strefie podkoszowej - Howarda. Świetne spotkania rozgrywał Nelson, jesli jeszcze do rownej formy wroci Hedo i Lewis to bedzie ciezko Detroit. A Raptors - za duzo przecietnosci.
Detroit - 76ers 4-2 - Detroit lekcewazylo przeciwnika i gdyby Ci byli pewnie bardziej doświadczeni wygraliby 4 spotkanie i prowadzili 3-1, ale i tak pokazali sie podobnie jak Atlanta z dobrej strony. Jesli władze dobrze beda dzialaly na rynku wolnych agentow i uda im sie zatrzymac Iquadole za dobre pieniadze, moga byc jeszcze wyzej w przyszlym sezonie.
Zachód
Los Angeles Lakers(1) 0 Utah Jazz(4) - Jackson - Sloan i wszystko jasne. Nie wyobrazam sobie innego wyniku niz wygranie serii przez Lakers. Jax chyba nigdy nie przegrał ze Sloanem w PO, wiec cos w tym musi być, dodatkowo Jeziorowcy maja wyrównany sklad, gdzie o wyniku decyduje nie tylko Kobe, ale i Pau czy Lamar, dodatkowo pewnie zdrowy bedzie juz turiaf, wiec bedzie takze dłuższa ławka. 4-2 moze nawet 4-1 dla LA.
New Orleans Hornets(2) - San Antonio Spurs(3) - podobnie jak w pierwszej rundzie wiekszosc stawia przeciwko Szerszeniom, ja nadal jestem za nimi. Wygrywali kluczowe spotkania w regular, pokazali z Dallas, ze nie był to przypadek, wiec, dlaczego nie. Maja dodatkowo przewage wałsnego parkietu. Lepsza ławke niz Suns w pojedynkach ze Spurs, dodatkowo lepszego trenera niż Słońca 4-3 dla Hornets.
WSCHÓD
Boston/Atlanta - Cavs(4) - Jesli awans uzyska Atlanta postawilbym na Lebrona ispołke, jednak spodziewam sie, że to bedzie Boston, a pierwsza runda nauczy ich, ze trzeba grac na maksa i wygrywac na wyjeździe, wiec spodziewam sie 4-2 dla Celtics.
Detroit Pistons(2) - Orlando Magic(3) - chyba najciezsza do wytypowania seria. Orlando ma dwoch niskich skrzydłowych, ktorzy rzucaja sporo trojek, a pod koszem Dwighta Howarda. To sa przewagi, Pistons maja doświadczenie i Billupsa, niezła takze ławke, szczegolnie wazna przy Howardzie, bo i Maxiel i Afflalo beda mogli wspomoc Sheeda i McDayessa. Osobiscie postawilbym na Magic.



