Tobie się nie dziwię. O podejście Matrixa czy Zanettiego też jestem spokojny. A reszta? Tacy typowi najemnicy? Jak choćby Vieira, czy Cambiasso? Oni już mogą tak nie podchodzić do tego meczu.Babel pisze: Szczerze? Nie widze piękniejszej okazji do swietowania Scudetto niż po wygranych derbach. Swietna sprawa.
To samo można powiedzieć o Milanie - my też wyraźnie przygotowujemy się z meczu na mecz, bo zimowe przygotowania przespaliśmy twardym snem niedźwiedzia. I - patrząc na ostatnie wyczyny piłkarzy (i nie mówię tu o wynikach) na boisku - jestem spokojny o przygotowanie fizyczne piłkarzy.Babel pisze: Drugie primo ultimo: Nawet jesli przyjmiemy, ze Inter był w słabszej formie fizycznej istnieje cos takiego jak cykl treningowy i smiało można zakładać, że Mancio razem z treneram od przygotowania przycisneli troche z fizyka gdyż z Torino i Cagliari można wygrac bez świeżości. Natomiast świeżość powinna przyjść na Milan i na Coppa Italia. W końcu tego trofeum tez nie odpuścimy.



