Dokładnie. Najlepszy przykład to obrazujący: Barcelona sezonu 2007/2008.RealFan pisze:Musisz pamietac o jednym. Pilkarze sami, bez menedzera i reszty sztabu szkoleniowego nigdy nie beda grac tak dobrze, jak w sytuacji, gdy maja swojego mentora. Zawodnicy znaja sie na pilce, ale to nie oni zajmuja sie sprawami organizacyjnymi. Od nich wszystko zalezy, oni graja, lecz by grali naprawde dobrze potrzebuja instrukcji. Najlepsze indywidualnosci nie wystarcza, jesli ktos ich dobrze nie pouklada. Oni sami nigdy nie beda widziec tyle, co ktos obserwujacy ich z boku



