"Święta Wojna na San Siro" ...

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post autor: TS borys IFC » 04 maja 2008, 15:41

jak mozna byc mancinim? no jak? maniche nie gra prawie w ogole przychodzi jeden z waznijszych meczow sezonu i roberto nagle zauwaza w portugalczyku cos co moze nam pozwolic wygrac. on chce chyba pokazac ze jest swietnym taktykiem i dostrzegl cos w milanie na co maniche bedzie lekarstwem. jak on nawet z favallim ma porblemy. jimenez na boisko. to raz. dwa ze gramy tak jakbysmy nie wiedzieli ze mialn bedzie na ten mecz zajebiscie zmotywowany. przeciez to bylo pewne i trzeba bylo wlasnie odebrac milanowi ochote do gry jakimis smialymi atakami. a my sobie spokojnie czekamy na to az pippo cos w koncu ukluje. moja cierpliwosc sie konczy i z kazdym dniem coraz bardziej watpie w manciniego.

Wróć do „Włochy”