"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 04 maja 2008, 15:54

Trzeba przyzna ze Milan nas calkowicie zdominowal. Poczatek nawet dobry, wydawalo sie, ze bedziemy dluzej utrzymywac sie przy pilce, ale nic z tego. Tylko indolencja Inzaghiego ratuje nas przed utrata gola. W drugiej polowie widzialbym Mario Balotelli i kogos za Rivasa, bo meczu w 10 nie wygramy.

Jedno ale. Gdybysmy byli Milanem i ktos z naszych napastnikow tak partolil jak Pippo to zaraz by sie zemscilo. Ma nadzieje, ze sie to zemsci i cos fuksiarsko ustrzelimy. Na razie jedyny pozytyw to aktualny wynik Sampodoria - Roma.

Forza Inter!

Wróć do „Włochy”