"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Kendo » 04 maja 2008, 17:06

Przez tego Pajaca na bramce cały wysiłek mógłby pójść psu na bude. Na szczęście futbol nie okazał sie tak niesprawiedliwy i dowiezlismy 3 punkty i Lige Mistrzów do konca.
Teraz się trzeba zastanowić czy to był dobry mecz Milanu czy strasznie słaby Interu. Ładnie grało trio Pippo-Kaka-Seedorf. Świetnie Ambrosini, Gattuso walczył przed zejściem a o Brochhim nie chce się wypowiadać bo skonczy się tak jak w wywiadzie z Kałużnym po wczorajszym meczu z Lechem :wink: .
Nesta to dla mnie heros. Czyscil, az bylo czym oko cieszyc. Milan co raz blizej LM i trzeba sypnąć kasy na naprawde klasowego golkipera bpo dlugo nie pociagniemy z Kalacem na bramce i połamanym Dzidkiem na ławce. Także, mecz do 70 minuty jednstronny, pozniej nerwówka ale na szczescie Balotelli(ktory wielce mi zaimponowal- nie dało się go powstrzymac w przepisowy sposob :shock: )Suazo i Cruz nie wbili drugiej i jesli nie stanie się katatrofa podobna do Stambułu to zobaczymy Milan w elicie.

Wróć do „Włochy”