Gdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.mete pisze: prawie robi wielka roznice.jezeli chodzi o ten faul(przy 3 wolnym) to kazdemu moglo sie zdarzyc ale to nie zmienia faktu ze Ambro man of the match
Spotkanie jak dla mnie dosc slabe i przy niewielkiej dawce emocji.Nie wiem z czego to wynikalo ale w ogole nie denerwowalem sie przed tym meczem.Jakby to nie byly derby.Kalac zapewnil mi troche wieksza dawke adrenaliny pod koniec.
Interowi zbytnio sie nie chcialo wygrac tego spotkania.Albo inaczej - chcieli ale najlepiej zeby to Milan sam sobie wbijal bramki a oni tylko po meczu otworza szampany.Od okolo 70 minuty nas przycisneli atoli zagrozenie stwarzali tylko przy stalych fragmentach gry.
Zawiedli dzisiaj nie tylko swoich kibicow.Dobrze ze to nie moj problem.Zreszta mistrzostwo i tak zdobeda.
Milan jak na siebie w tym sezonie zagral niezle.Szczegolnie biorac pod uwage ze byl to mecz "u siebie".Naprawde dobrze trio Seedorf-Kaka-Pepe calkiem dobrze nasza obrona.Po Jankulovskim bylo widac ze jeszcze nie jest gotowy na gre w pierwszym skladzie.Generalnie trzeba powiedziec ze dzisiaj zaden zawodnik ktory wszedl na zmiane nie poprawil jakosci gry Rossonerich.
Zwyciestwo cieszy przy porazce Violi ta kolejka nie mogla sie dla nas lepiej ulozyc.
Teraz pozostaje utrzymac czwarta lokate.
Forza Milan.


