"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19965
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Post autor: mete » 04 maja 2008, 17:53

Gdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.
tylko ze popatrzmy jaki poziom gry prezentuje Ambrosini a jaki Favalli i Brocchi ktorzy bledy popelniaja nagminnie.Brocchi wsszedl i co nie walczyl tak jak Ambrosini ktory caly mecz biegal a Broochi wszedl i nie ubezpieczal kolegow

Wróć do „Włochy”