tylko ze popatrzmy jaki poziom gry prezentuje Ambrosini a jaki Favalli i Brocchi ktorzy bledy popelniaja nagminnie.Brocchi wsszedl i co nie walczyl tak jak Ambrosini ktory caly mecz biegal a Broochi wszedl i nie ubezpieczal kolegowGdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.



