W sumie nie wiem z czego wy kpicie przydając określenia Brożkowi czy Zieńczukowi. Wystarczą ze dwa mecze bez gola, to zaczynają po nich kibice jeździć, w mediach jedynie w Cafe Futbol paru wyżelowanych typów wypomina Beenhakkerowi brak powołań. Nikt ich na siłę na Boga nie kreuje, nikt z nich robi wielkich, więc właściwie co tu wyśmiewać? StatystykiBienias pisze:A wielki Brozek nie wykorzystal swojej szansy i tyle
A co mitologicznej szansy - w tych meczach gdzie wystąpił Brożek prezentował się równie słabo co reszta grupy. Która jedzie na Euro. Więc cut the crap.



