Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post autor: kaczy » 04 maja 2008, 21:33

Od kiedy kibicuje Realowi (tj. od 2000 roku) nie było meczu w którym bym nie chciał zwycięstwa.
W przeciwieństwie chyba do Pepee który to chciał przegrać z Barcą, aby zwolnić Capello :lol:


Aha ... no i nie bierz takich tekścików nigdy na poważnie, powiedzmy że był to taki żarcik na rozluźnienie i ruszenie tematem przed meczem ;) (co może zasugerować też emotka)


Jeszcze kilka takich wybryków za bramką Ikera, to sedzia przerwie mecz, i mistrza dostaniemy jutro przy stoliku RFEF po przyznaniu nam walkowera :D

PZDR.

Hala Madrid!

Wróć do „Hiszpania”