Ktoś kto przed meczem pisze, że Inter gra w 13 (domyslnie arbiter + Favalli) raczej nie napisze niczego odkrywczego. Powiedz mi tylko na jakiej podstawie Rossetti miał wyrzucić Rivasa po starciu którego z Favallim, gdy w tamtej sytuacji nawet nie odgwizdał faulu?Wilmore pisze:kwestie poważnych błędów sędziowskich komentatorzy widzieli tam czerwoną kartkę, to to musiało być oczywiste.
A kartki należały się także Gattuso, który jak zwykle w derbach bezszczelnie pozwala sobie przerywać akcje vide Chivu. Przypomniał sobie o kartkach dopiero gdy niespełna 18-latek powiózł Bonere jak niespełna 18-latka. Sedzia na pewno nie wypaczył wyniku spotkania. Powiem więcej - sedziował bardzo dobrze.
Milan przestał grać, jak Inter zaczał. Pare cm przy strzale Chivu i Twój post w 95% poświęcony byłby Kalacowi i Brocchiemu. Można atakowac przez 10 minut a strzelić dwie bramki. Piłka nożna nie jest wymierna i mozemy sie bawić w odwracanie kota ogonem nawet przez miesiąc. Jaki to ma sens? Jestem pewien, że gdyby Milan nie strzelił tych bramek to Inter byłby niezaintersowany wzmacnianiem tempa, bo Nerazzurri liczyli ze mecz sie sam wygra.Wilmore pisze:Inter zaczął grać, jak Milan przestał.
A co do postawy wolicjonalnej graczy mam wiele zastrzeżeń. Ale co zrobisz. Nic nie zrobisz.



