Wilmore pisze:Taka, na której nie potrzeba polskiego? Albo taka, na której potrzebne jest tylko świadectwo i odpowiednia forsa.
Poza tym powtórzysz maturę za pół roku i już będzie ok. Albo za rok. Wyścig wyścigiem, ale lepiej powtórzyć maturę, niż katować się takim wynikiem na egzaminie i skazać się na byle jakie studia. Wink
No niby racja....
Ale akurat w moim przypadku potrzebny jest polak . A ze wart jest na uczelni x3 to moj wybor tak czy siak byl dobry . Watpie czy napisalbym polski na 90%
Btw. Mozna isc np. na uczelnie prywatna, zaliczyc 1 rok i na 2 po poprawieniu matury przeniesc sie na uniwerek ?



