Bardzo ładny gest Wengera. Dał szanse Lehmanowi pożegnać się z kibicami. Liczyłem że Jens zrobi to w swoim stylu, ale jednak był wyjątkowo spokojny w bramce. Mimo jego ostatnich wypowiedzi to będzie mi brakowało szalonego Niemca. Jest on jednym z ostatnich z drużyny z sezonu 2003/2004.
Mecz pokazał że jednak można wygrywać bez Hleba, Fabregasa i Flaminiego. I to z drużyną walczącą jeszcze o jakąś stawkę. Chociaż na samym meczu więcej ziewałem niż ekscytowałem się grą.
Bardzo dobry mecz Fabiana. Po takim sobie debiucie pokazał się z bardzo dobrej strony, wybraniając kilka trudnych sytuacji. Ciekawe czy Wenger szykuje go na drugiego bramkarza czy jednak ktoś do nas dołączy. Znowu dobrze zagrał Theo, odpłaca się jak najlepiej potrafi trenerowi za zaufanie. Po drugiej stronie Eboue. Na swoim poziomie czyli słabo. Chociaż bywały już gorsze mecze w jego wykonaniu. Najgorsze było to że nie było kogo wpuścić za niego. Większość ofensywnych zawodników leczy kontuzje albo już odpoczywa. Tymczasem wszedł Traore i rozegrał świetny mecz. Będzie z niego kawał zawodnika
Ciekaw jestem co z stanie sie z Denilsonem. Jeszcze miesiąc temu byłem za tym żeby go jak najszybciej usunąć z klubu. Ostatnio grał lepiej i trochę zmieniłem o nim zdanie. Ale mecze jak ten, kiedy nie ma Cesca w środku, pokazują że młody Brazylijczyk nadaje się tylko do destrukcji. W ofensywie bardzo słabo a do tego głupie straty piłki. AW musi się poważnie zastanowić czy Denilson będzie w ogóle potrzebny w przyszłym sezonie.



