pamietam jak przegraliśmy GD na Bernabeu 0:3 i ten wstyd wtedy
dziś zemściliśmy sie na Barcelonie która była bliżej tej z ery Gasparta niz tej z czasów wygrania LM.
nie wiem co katalonczycy zrobili, ale w 2 lata po Paryżu rozbić drużyne która mogła dominować w europie i dać czas na odrodzenie Realowi jest niewyobrażalne. kto wtedy przypuszczał podczas GD jak Ronaldinho strzelał 3 gola ze za kilka lat Ronalidinho bedzie bliżej zakonczenia kariery, a Barca bliżej eliminacji LM
dziś Real to najlepsza drużyna w hiszpanii i nikt nie powie ze "przypadkowy" mistrz
co do meczu. sędziowanie bardzo słabe (na hiszpaniskim poziomie) zaangażowanie i chęć gry Barcelony na poziomie zero. u nas każdy dał z siebie wszystko. Higuain kiedyś nieskuteczny teraz strzela wszystko
Diarra-Gago-Marcelo-Pepe dla mnie piłkarze meczu
mimo postawy sędziego
w takiej formie obu drużyn na 5 Grand Derby Real wygrałby 4
sezon 2007/08
Barcelona - Real Madryt 0:1
Real Madryt - Barcelona 4:1



