A ostatnim pilkarze z najwyzszej polki, ktory zostal przetransferowany z jednego klubu do drugiego jest... Mijatovic. Ten sam, co teraz jest dyrektorem sportowym. Wiec troche czasu minelo. Dobre stosunki moze i mamy, ale to nic jeszcze nie znaczy, bo w Valencii i tak krzywym okiem beda patrzec na mozliwosc wzmocnienia ligowego rywala. Jesli Villa sie zadeklaruje, ze chcialby do Realu i tylko tam to do transferu dojdzie. Jesli Real zdecydowanie przebije oferty konkurentow to pewnie tez, ale to nic pewnego. Wiadomo, ze w stolicy Lewantu beda przede wszystkim szukac mu potencjalnego nowego klubu poza Hiszpania. Co nie znaczy, ze na pewno zmieni lige.PubuśBubuś pisze:Tylko że, po pierwsze Real ma podobno dosyć dobre stosunki z Valencią.
Nie tyle wystawieni na liste transferowa, co poinformowano, iz "wszystkie oferty beda brane pod uwage i analizowane. Nie beda odrzucane z miejsca" czy cos w ten desen. To oznacza, ze przy dobrych ofertach transfer wlasciwie kazdego gracza jest mozliwy, bo co by nie mowic - Nietoperze potrzebuja pieniedzy. Ale nie beda oddawac graczy za pol darmo.PubuśBubuś pisze:Po trzecie Villa, Silva i Miguel są wystawieni na listę transferową (bynajmniej tak słyszałem).



