Dzisiaj mecz z Napoli. W tamtej rundzie to pamietny debiut Pato i świetny mecz Ronaldo. Teraz trzeba liczyc na trio Kaka-Seedorf-Pippo. Według mnie powinnism zagrac dwoma napastnikami(Pato) ale Carlo zdecydowal inaczej. Obrona bez zmian(Favalli na lewej) pomoc bez Pirlo a z Brocchim. Licze na jakieś minimalne zwycięstwo i niech coś Pippo ukąsi



