Przezciez Gourcuff się w tym sezonie pojawiał i grał piach. To chyba nie należy on do tej grupy 'grającej na 110%'Wilmore pisze: Jest masa piłkarzy, którzy świetni na treningach wychodzą na mecz i dają ciała.
I na odwrót. Jest masa piłkarzy przeciętnych na treningach, którzy w meczu dają z siebie 110%.
Ancelotti nie darzy go zbytnią sympatią i woli posadzić na ławce Ibrahima Ba. Trochę to śmieszne.Wilmore pisze: Gourcuff. Nie wierzę w jego kontuzję.
Już pisałem że zazwyczaj Brocchi wchodzi za kogoś z pary Rino/Ambro a Sergio to chyba nie jest defensywny pomocnik. Może i w ataku więcej szumu robi ale w obronie jest dużo słabszy.Wilmore pisze:A i Serginho robi więcej wiatru w ataku, niż Brocchi.
Wilmore pisze:A w obronie więcej od Brocchiego da każdy, bo Włoch charakteryzuje się faulami i tylko tym, że wiele biega.
I jeszcze gwoli ścisłości. Brocchi nie jest moim wujkiem ani nic z tych rzeczy. Też nie chce żeby grał bo nie jjest on jakiś super zawodnikiem. Wielu wydaje się że Ancelotti w drodze zamachu stanu przejął dyktatorska władze w Milanie i szlakiem Napoleona wysokie stanowiska w drużynie obsadza swoimi zaufanymi kumplami. Tak na pewno nie jest. Jest cały sztab szkolwniowy, piłkarze, zarząd. Ancelotii robi co w jego mocy żeby drużyna osiągała jk najlepsze wyniki, a to zarząd daje mu marne predyspozycje do tego, by Milan stawał się jeszcze lepszy (vide: brak transferów). Takżem czepianie się Carletto i podawanie Brochhiego jako króla dowodów jest troche nie na miejscu.



