Z Parmą stoimy na straconej pozycji, moim zdaniem psychika nie wytrzyma u naszych, Materazzi szybko złapie czerwień i będzie po meczu.
Karny na Vieirze chyba faktycznie był, ale ten na Materazzim jak dla mnie wątpliwy mocno więc wychodzi na zero.
Gra pomocy poza Jimenezem dramat, dzisiejsza dyspozycja Cruza - dramat, Materazzi dramat totalny.
Edit.
Mecz z Parmą to będzie prawdziwa wojna. Szanse powodzenia będziemy mieli tylko wtedy jeżeli ustawimy sobie grę w pierwszej połowie bo ja już całkowicie nie wierzę w umiejętność gonienia wyniku przez naszych. Mario musi grać od pierwszej do ostatniej minuty, podobnie Jimenez. Tym razem błędy Manciniego będą niewybaczalne, to musimy wygrać.
Jak my to dzisiaj spartaczyliśmy



