piwus pisze:W Poznaniu musi być niezła beka z Wisły, której raz w ciągu 10 lat powinęła się noga. Gdyby spojrzeć co w ciągu ostatnich pięciu lat osiągnął Kolejorz to... a to się wytnie. Dmuchanie balona od kilku lat w Poznaniu jest niebotyczne, a największe sukcesy to wygrana co jakiś czas z Legią. Świętowana zresztą jak zdobycie Ligi Mistrzów.
Osmieszasz sie piszac takie farmazony. Gdyby to jest dobre słowo, gdyby w Lecha od 10 lat ładowano pienaidze podobne do tych, ktore daje Cupial, gdyby Amica wczesniej połaczyła sie z Lechem. Piszesz o kilku latach :PNie pisz o osiagnieciach Lecha, skoro Lech był w takiej sytuacji, ze nie mieli argumentow zeby w klubie zatrzymać Żurawskiego, Kusia, Gajtkowskiego, Głowackiego, Sasina, Ślusarskiego i wielu innych i to wcale wtedy nie chodzilo o aspekt sportowy tylko o brak kasy. Tak Lech dmuchał balon wiedzac, ze w klubowej kasie sa tylko piniadze do oddania.
Co do majstra, przed kolejnym sezonem LEch takze bedzie walczyl o tytuł.
Wisła od poczatku ery kabli bila sie o mistrza



