Siena też o nic nie walczyła... chociaż tam zarządza prawdziwy RomanistaTeraz tylko mecz z niewalczacym juz o nic Torino
Ej kupiliście Barzagliego czy to komuś jawa ze snem się pomieszała
Jak napisałeś to nie jest taki niemożliwy do zrealizowania scenariuszŁukasz_ pisze:jeżeli Fiorentina zremisuje a my swojego meczu nie wygramy


