Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 11 maja 2008, 19:12

JUVe zagral bez ikry i to jedyna prawda o tym spotkaniu. Widziałem z 30 minut tego meczu i tak na dobrą sprawę nie mam o czym pisać. Bramka dla Catanii to rożny, gdzie brak komunikacji dał rywalom szanse (a raczej przyblokowal Buffona) i Martinez wczołgał się do bramki z piłką (dosłownie :P ) Dla nas wyrównanie po akcji Chielliniego, który w 2 połowie zamienił się z Grygerą pozycjami i grał na lewej obronie z dobrym skutkiem, bo podobno (tego momentu niespecjalnie widziałem bo gdzie indziej się zbyt duzo działo) był bardzo aktywny w ofensywie. jesli chodzi o atak to aktywny Del Piero, choć bez jakichś wielkich fajerweków. W pomocy nikt się specjalnie nie wyróżniał, ale Palla momentami grał dobrze i można o tym wspomnieć
No moze jeszcze denerwowało mnie to że JUVE faulował dość często w okolicach 18-20 metra...

Wróć do „Włochy”