piwus pisze:Jeśli Lecha nie można rozliczać z tego co mówi pan prezes, pan trener, ponowie piłkarze, to dla mnie jeszcze bardziej traci wiarygodność. Oni nie zdają sobie z sytuacji jaką mają w klubie? Nie mówię tutaj o kibicach, którzy zwielokrotnili poznański balon, mówię o osobach, które wypowiadają się w imieniu klubu i biorą odpowiedzialność za wyniki.
O czym mowisz. Bo jesli jeszcze mozna mowic, że prezes Lecha wypowiadał sie o majstrze, to wrecz przeciwnie mozna powiedzieć o Smudzie. Przez słowa, że Lech nie ma kadry- pilkarzy na miare mistrzostwa miał stracić prace. Zreszta mowil to na poczatku sezonu jak i 2 tygodnie temu.
piwus pisze:No problem w tym, że prezes i sponsor Odry nie napinał się, że drużyna już się zgrała i najwyższy czas, by oficjalnie zadeklarować walkę o mistrzostwo. Dlatego nikt z niej się nie śmieje.
No tak tylko czy prezes napinal sie przez kilka lat
Co do reszty śmiesznych rzeczy, nikt nie mowil, ze sedzia ukradł czy drukował, tylko popelnial bledy, ewidentne błedy. Kibice moga sobie szczekac co sie zechce, ale czy powtorki pokazaly, ze nie mieli racji.
Dlaczego tak ogolnie, znalazles np. mnoja wypowiedz, że stwierdzilem, ze Lech jest mocny na walke o mistrzostwo, wątpie.piwus pisze:I właśnie o to chodzi, że zarówno kibice, jak i prezes zderzyli się z brutalną rzeczywistością i muszą znowu powtarzać, że tak naprawdę jeszcze nie są gotowi. Że nigdy nie twierdzili inaczej. Baa, nawet śmiali się z walki o mistrzostwo



