Wprowadzę innowację i zacznę od końca bo ta częśc mnie najbardziej oburzyła.
Pisałem już wczesniej, że nie bronię Brocchiego. Nie wiem, chyba masz solidny problem z przeslaniem danych. Nie lubię Brocchiego, nie uważam,że zasługuje na gre w czerwono-czarnym trykocie. Próbuje tylko jakoś racjonalnie(!) a nie w sposób telenoweli rodem z Limy(wspólne sympatie i antypatie- zabrałeś mi grabki to posiedzisz na ławce) wyjaśnić decyzje Ancelottiego między innymi co do Włocha, którego jednak nie uważam za taką miernotę, bo jednak w Milanie gra.Wilmore pisze:Z komentarzy wynika, że życie w najlepszy sposób odpowiedziało wszystkim, którzy - jak kendo - bronią Brocchiego. Zebrał jak najgorsze recenzje za występ, ale i tak nie wierzę, że im, jak Ancelottiemu, nagle odwidzi się obrona miernoty piłkarskiej, jakim jest Włoch.
Tak, jak już pisałem Carlo Dyktator I podpisał kontrakty ze swoimi koleżkami z dawnych lat, internował przy okazji opozycje Gallianiego i reszty bo sprzeciwiali się tym decyzjomZa tydzień mam nadzieję na porażkę i pogonienie po sezonie zarówno Ancelottiego, jak i jego pupilków, pseudopiłkarzy - Ba, Brocchiego, Serginho, Cafu, Didy, Favalliego, Digao...
Ja sobie przypominam Kalaca, choćby z Pucharu Włoch gdzie bronił KATASTROFALNIE i zawalił nam niejeden mecz. Wolałbys postawić na bramce Dide, u ktrego jest szansa na poprawe, bo przecież bronić umie, czy na Pająka który jest kompletnie niesprawdzony, a jak się mu daje szanse to zawodzi.Wilmore pisze:Dida
Kolejne prostowania tej krzywizny, którą próbujesz ze mnie zrobić.Wilmore pisze:Jak gra słabo pomoc, to obwiniam pomocników. Jak źle grają napastnicy, to winy szukam w ich skuteczności.
Tymczasem Milan jest źle przygotowany fizycznie, źle przygotowany szybkościowo, prezentuje się źle w większości meczów, ma problemy z wykrzesaniem nieprzeciętnych możliwości nawet w meczach o stawkę (wyjazd z Napoli!), większość piłkarzy gra gorzej, niż zwykle, a przede wszystkim taktyka jest przestarzała, rozgryziona dawno przez rywali i nieskuteczna, jak niegdyś.
I Nie uważam że Ancelotti to jakiś trenerski heros, który po pracy na Olimpie pije sobie nektar. To czlowiek który tez popełnia błędy, które są jednak konsekwencją działań wielu ludzi.
Przygotowanie fizyczne-ok. Znasz pojęcie zmęczenia, kiedy każdy mecz jest ważny i nie możesz go odpuścić i musisz wystawiać najsilniejszy, jednakże przemęczony skład. Gdyby byli wartościowi zmiennicy, o co zarząd nie raczył sie postarać to i zmęczenie byłoby mniejsze i zawodnicy mieli by pewnie troche lżejsze nogi. Ale to wszystko wina Ancelottiego, trenera z długoletnim doświadczeniem, który akurat na jeden sezon zapomniał jak przygotować zespół fizycznie.
Osobiście nie miałem go okazji oglądać w Sportingu bo nie lubie oglądać jakoś ligi portugalskiej, ale od razu Cie uspokajam. Jeśli gra tak dobrze, to na pewno Milan będzie o tym wiedział i zastanowi się nad Leandro. Chyba że jakoś podpadł ostatnio Carlo bo wtedy toWilmore pisze:Grimi
Po pierwsze, primo ne biore żadnych tabletek.Wilmore pisze: Jak już komuś pisałem, odstaw te zielone tabletki, bo najwyraźniej Ci nie pomagają.
Brocchi jest piłkarzem beznadziejnie słabym w obronie. Myślałem często, że researcherzy CM/FM się mylą, że taki piłkarz nie może być TAK SŁABY, ale patrzę na jego grę od dwóch lat, i można podsumować to jednym słowem - katastrofa.
Po drugie, primo przestań już nie opowiadać jaki ten Brocchi jest katastrofalny bo nie masz na poparcie tej tezy żadnych argumentów ani dowodów. Nie mówie że to jest Super piłkarz i w ogóle dlaczego to Kaka jest najlepszy a nie on, tylko po prostu że jest to solidny średniak, który w razie potrzeby potrafi zastapic naszych defensywnych pomocników. A i jeszcze jego dodatkowym plusem sa zajebiste wchody u Ancelottiego.
Chodziło mi o kibiców. Specjalnie dla Ciebie nastepnym razem będę już pisał jaśniejWilmore pisze:Żydomasońska korporacja zdominowana przez cyklistów?
Nie rozśmieszaj mnie. Milan kontroluje Berlusconi, Giallani, Braida, Ancelotti, jeszcze paru innych gości, którzy mają trochę mniejsze kompetencje.
Od kiedy nie zajrzę do tematu to narzekania, obiekcje, frustracje dlaczego ten nowy Zidane nie gra, przecież on ma tak wielki talent, nazywają go nowym Zizou a on siedzi na ławie.Wilmore pisze:Gdzie ja go kreuję na wielki talent?
Finito.



