AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 11 maja 2008, 23:17

Kendo pisze:Próbuje tylko jakoś racjonalnie(!) a nie w sposób telenoweli rodem z Limy(wspólne sympatie i antypatie- zabrałeś mi grabki to posiedzisz na ławce) wyjaśnić decyzje Ancelottiego między innymi co do Włocha, którego jednak nie uważam za taką miernotę, bo jednak w Milanie gra.
Ergo bronisz Ancelottiego.
Nie próbuj racjonalnie tłumaczyć nieracjonalnych decyzji. Dlatego się śmieje czasem z propisowskich dziennikarzy, gdyż bronią często absurdów. Narażasz się więc na śmieszność, bo odrzucając wersję, że w Milanie za Ancelottiego decydują osobiste sympatie, twierdzisz, że czarne jest białe.
Mam nadzieję jednak, że nie będzie już kolejnego sezonu na potwierdzenie tych słów - może po trzecim katastrofalnym sezonie w lidze przekonałbyś się w końcu, że w Milanie Carlo rządzi kumoterstwo, ale tego ani sobie, ani Tobie nie życzę - wolę, żeby w Milanie były wyniki, a żebyś Ty nadal tkwił w słodkiej nieświadomości problemu.
Kendo pisze: Ja sobie przypominam Kalaca, choćby z Pucharu Włoch gdzie bronił KATASTROFALNIE i zawalił nam niejeden mecz. Wolałbys postawić na bramce Dide, u ktrego jest szansa na poprawe, bo przecież bronić umie, czy na Pająka który jest kompletnie niesprawdzony, a jak się mu daje szanse to zawodzi.
Masz własną rzeczywistość, w której nie było świetnych interwencji Kalaca z meczu z Arsenalem, Violą czy wielu innych z początku roku - ok, masz prawo do własnego zdania.
Ale znów, nie wypowiadaj go częściej, bo narażasz się na śmieszność. Kalac był niesprawdzony w roku 2007, w roku 2008 wiele, bardzo wiele Milan mu zawdzięczał.
Kendo pisze: Przygotowanie fizyczne-ok. Znasz pojęcie zmęczenia, kiedy każdy mecz jest ważny i nie możesz go odpuścić i musisz wystawiać najsilniejszy, jednakże przemęczony skład. Gdyby byli wartościowi zmiennicy, o co zarząd nie raczył sie postarać to i zmęczenie byłoby mniejsze i zawodnicy mieli by pewnie troche lżejsze nogi. Ale to wszystko wina Ancelottiego, trenera z długoletnim doświadczeniem, który akurat na jeden sezon zapomniał jak przygotować zespół fizycznie.
Sprytnie, olewasz resztę zarzutów, twierdząc, że nie masz go za trenerskiego półboga, a odpowiadasz tylko na jeden zarzut. Sprytnie.
Bo tylko w ten sposób możesz uniknąć krytyki, która ma mocne podstawy, pod adresem Carlo. Jedynie słowa krytyki mogą posypać się pod jego adresem, gdy mówi się o przygotowaniu fizycznym, psychicznym, szybkościowym i taktycznym piłkarzy do każdego kolejnego meczu.
Kendo pisze: Osobiście nie miałem go okazji oglądać w Sportingu bo nie lubie oglądać jakoś ligi portugalskiej, ale od razu Cie uspokajam. Jeśli gra tak dobrze, to na pewno Milan będzie o tym wiedział i zastanowi się nad Leandro. Chyba że jakoś podpadł ostatnio Carlo bo wtedy to Kocioł
To na jakiej podstawie uważasz, że najlepszy według wielu lewy obrońca ligi portugalskiej, o którego bije się w tej chwili cała SuperLiga, nie nadaje się do Milanu?
Nadaje się świetnie. Stylem gry, wytrzymałością, umiejętnościami. Są od niego lepsi lewi obrońcy, ale od Favalliego Leandro jest o wiele (WIELE!) lepszy.
Kendo pisze: Po drugie, primo przestań już nie opowiadać jaki ten Brocchi jest katastrofalny bo nie masz na poparcie tej tezy żadnych argumentów ani dowodów.
No pewnie, nie mam. :lol:
Spójrz sobie w statystyki tego piłkarza, jeśli jakieś istnieją, we włoskiej prasie.
Ściągnij sobie mecze Milanu z jakiegoś serwera.
Nadal uważasz, że oglądanie co tydzień katastrofalnych występów Brocchiego to mało?
Jeśli tak, to nie wiem, czego Ci więcej potrzeba. Jeśli patrzysz przez pryzmat OE na Brocchiego, to super, może być dobry. Ba, w Violi Włoch się prezentował świetnie. Ale w Milanie od dwóch lat gra żenująco źle. Sam go chciałem w Milanie po niezłych występach na wypożyczeniach. Ale najwyraźniej on gra dobrze tylko tam. Bo w Milanie prezentuje się katastrofalnie.
Kendo pisze:Chodziło mi o kibiców. Specjalnie dla Ciebie nastepnym razem będę już pisał jaśniej Wink
Jeśli uważasz, że kibice kontrolują Milan, to czy jesteś pewny, że wiesz, co znaczy słowo "kontrola"?
Kendo pisze: Od kiedy nie zajrzę do tematu to narzekania, obiekcje, frustracje dlaczego ten nowy Zidane nie gra, przecież on ma tak wielki talent, nazywają go nowym Zizou a on siedzi na ławie.
Żal. Przytocz jedną moją wypowiedź, w której piszę o nim jako o nowym Zizou. :lol:
Po drugie, gdyby w Milanie był dobry ofensywny pomocnik na zmianę, to ok, niech wchodzi on, a Gofer się nawet smaży w piekle.
Ale kiedy wchodzi Brocchi, to krew mnie zalewa, że taki Sobol, Cantoro czy Vukovic grają w jakiejś OE, skoro koszmarny Brocchi gra (GRA!) w Milanie na środku pola - whatever, czy DP, czy OPŚ.
Niech Brocchi wchodzi, jeśli nie ma lepszych. Ale są - Emerson, Gourcuff. Tymczasem, wbrew wszelkiej logice i interesom zespołu gra ta miernota.
Ale Ciebie się nie przekona co do rzeczywistej jakości tejże.

EoT

Wróć do „Włochy”