Wreszcie doszedłes do meritum naszych dywagacji.Wilmore pisze:Ergo bronisz Ancelottiego.
O ile pojąłeś pewne rzeczy to dalej narażasz się na śmieszność, pisząć farmazony w stylu opery mydlanej albo zabawy w piaskownicy. Nie bede drugi raz pisał tego samego, przeczytaj wnikliwie moje poprzednie posty a potem sprobuj skontrowac moje argumenty, a nie w kolko powtarzac te bajeczke.Wilmore pisze:Nie próbuj racjonalnie tłumaczyć nieracjonalnych decyzji. Dlatego się śmieje czasem z propisowskich dziennikarzy, gdyż bronią często absurdów. Narażasz się więc na śmieszność, bo odrzucając wersję, że w Milanie za Ancelottiego decydują osobiste sympatie, twierdzisz, że czarne jest białe.
Czyli Ty naprawdę wierzysz w to, że Ancelotti rządzi tam silną ręką, jednym oddechem niszczy opozycje i sciaga haracze od Gallianiego i Silvio. Oby tak talejWilmore pisze:Mam nadzieję jednak, że nie będzie już kolejnego sezonu na potwierdzenie tych słów - może po trzecim katastrofalnym sezonie w lidze przekonałbyś się w końcu, że w Milanie Carlo rządzi kumoterstwo, ale tego ani sobie, ani Tobie nie życzę - wolę, żeby w Milanie były wyniki, a żebyś Ty nadal tkwił w słodkiej nieświadomości problemu.
Wilmore pisze:Sprytnie, olewasz resztę zarzutów, twierdząc, że nie masz go za trenerskiego półboga, a odpowiadasz tylko na jeden zarzut.
Znalazłem II odnośnie taktyki. Jak kiedyś mówił Batory- Bóg ma jedna niepotarzalną cechę- potreafi zrobić coś z niczego. Chyba wymagasz od Carlo żeby robił to samo. A może inaczej niech dopasuje inaczej zawodników!- Inzaghi na skrzydla, może Pirlo w ataku i zmiana całkowita taktyki. Na taką kadrę to jest OPTYMALNA taktyka, chyba że wolisz Serginho i Brocchiego na skrzydłach itd. No ale taktyka jak sam jest przestarzala a kadra odmlodzona że jeszcze mleko spod nosa cieknie. Super:!:Wilmore pisze:taktyka jest przestarzała, rozgryziona dawno przez rywali i nieskuteczna,
Tematem Girimiego się nie zajmuje. Nie wiem ja gra w tej Portugalii, ale jednak Bwin Liga portugalska to no to samo co Serie a i zawodnik może się nie spradzić w Milanie no ale przecież ty wiesz lepiej od zarządy.
Tak btw. wysłałeś swoje CV do Milanello?Napisz o tym tyranie Ancelottim i reszte bajeczek a na pewno j rozważą.
Wilmore pisze:Spójrz sobie w statystyki tego piłkarza, jeśli jakieś istnieją, we włoskiej prasie.
Ściągnij sobie mecze Milanu z jakiegoś serwera.
Statystyki:
http://acmilan.pl/zespol/statystyki_sa.php
Dla porównania: Brocchi 3 asysty ocena średnia 6.03
Gattuso 1 brmka ocena średnia 5.95
Oglądam mecze Milanu i wiem że Brocchi to solidny średniak. Ale oczywiście używając go jako koronnego dowody hiperbolizujesz jego brak umiejetnosci iprzyrownujesz go do 0, tak do zer, którym na pewno nie jest, ale znakomicie przeciez pasuje do roli w tym spektaklu całkowicie napisanym i wyreżyserowanym przez Ancelottiego.
No dobrze. Niech Ancelotti wystawi w pomocy Mile, którego kupi za 20 milionów funtów. Nie będzie reakcji kibiców i domagania się przez nich wyjaśnień?.Wilmore pisze: Jeśli uważasz, że kibice kontrolują Milan, to czy jesteś pewny, że wiesz, co znaczy słowo "kontrola"?
O widze niesamowity progres w rozumieniu naszej sytuacji czyli niesamowitych braków kadrowych.Wilmore pisze:Po drugie, gdyby w Milanie był dobry ofensywny pomocnik na zmianę, to ok, niech wchodzi on, a Gofer się nawet smaży w piekle.
Nie pamiętam czy to Ty, jeśli nie zwracam honor. Ale wiem że jest tutaj grupka adoratorów wielkiego talentu Yoanna, który na razie jest jak TVP sport.Wilmore pisze: Żal. Przytocz jedną moją wypowiedź, w której piszę o nim jako o nowym Zizou.
<==>Wilmore pisze:Gourcuff
Nie widzisz żadnej różnicy w zadaniach boiskowych. Wracasz do podstaw naszej dyskusji, co mnie bardzo martwi, bo widze że moje tłumaczenie o kant dupy potłuc.Wilmore pisze:Brocchi
Przekonuj, nie łam się. Pisz dalszy ciąg telenoweli, wymyślaj nowe wątki postaci. A ja sobie posiedze i się ośmieje z tych farmazonów.Wilmore pisze:Ale Ciebie się nie przekona co do rzeczywistej jakości tejże.
Bez odbioru



