Zobaczymy jak bedzie. Jak Roger bedzie gral i jak po tym beda do niego podchodzic ci, ktorzy teraz sa wielkimi przeciwnikami. Bo mam przeczucie, ze pare dobrych wystepow moze zmiekczyc stanowisko osobnika A i nagle ten osobnik przestanie tak krzyczec "Polska dla Polakow z krwi i kosci" i zaakceptuje rzeczywistosc. Bo wielu tez krzyczalo, ze trenerem kadry ma byc Polak i basta, a po tym jak Beenhakker zaczal wykonywac dobra robote zdecydowana wiekszosc tych ludzi zamknela jadaczki. Taka nasza mentalnosc narodowa.
Nie bede ocenial Rogera bo jest za wczesnie.
Primo - niech jeszcze udowodni na boisku, ze na miejsce w kadrze zasluguje. Tak, jak kazdy inny pilkarz, ktory ma chec zagrac na Euro i ma na to szanse.
Secundo - Dopiero gdy ewentualnie sie sprawdzi bedzie czas na to, by podejmowac inne tematy. Wlasnie takie, czy bedzie on dalej gral w naszej reprezentacji, czy po jakims czasie powie, ze mu sie nie chce, bo jest Brazylijczykiem. Moze z tym byc roznie, ale osobiscie uwazam, ze jesli do tej druzyny dobrze sie wprowadzi i bedzie sie w niej dobrze czul, a nie jak piate kolo u wozu, ktore Leo z Kaczka niepotrzebnie przyczepili to nas nie wydyma i nie bedzie unikal gry dla Polski takze w przyszlosci



