Puchar Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 13 maja 2008, 18:01

w pierwszej połowie minimalnie lepsza Legia, lepiej poukładana, dobrze odbierająca i wyprowadzająca piłkę środkiem pola, gdzie lideruje Roger i o dziwo Grzelak, który nie traci piłek, potrafi mocno naciskany dobrze się zastawić i odegrać jest też aktywny :o
Okazji bramkowych mało, Legia niby troszkę więcej strzelała, były dwa uderzenia z dystansu Rogera, główka Wawrzyniaka, strzał Chinyamy, który z linii wybijał obrońca, miał szanse Rybus po dobrym przejściu na lewą stronę Rogera i kilka strzałów bardzo niecelnych jak Chinyamy czy Rado. Wisła praktycznie tylko raz kiedy w boczną siatkę trafił Cantoro zagroziła tak atak niewidoczny gdzie Matusiak mocno odstaje od poziomu Brożka.
Słowem narazie dla mnie dobrze :wink:
Okazji mało, ale chyba nikt nie spodziewał się frontalengo ataku obu ekip.
Legia jak będzie potrafiła utrzymać przewagę w środku pola mimo mniejszej ilości graczy powinna to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść....
... ale jak będzie to zobaczymy

Wróć do „Polska”