Oczywiście ze nie grał skrzydłowegoWilmore pisze: To nie tak. Grał lotnego napastnika, bo Milan grał taktyką z Pato bez klasycznego napastnika - pisałem o tym kiedyś, Pato schodzi na skrzydło, by zrobić miejsce rozpędzonemu Kace, dojść do ewentualnej piłki na rozegranie czy dośrodkowanie, albo nawet dobitkę. To nie tak, że grał skrzydłowego.
Przyznam ze sam byłbym ciekawy jak by to wyglądało. Ale Pirlo byłby takim drugim Seedorfem z przodu czyli zwalniającym akcje zawodnikiem. Bardziej mi pasuje z tyłu jak rzuca piłki do rozpedzonego Kaki czy Pato.Wilmore pisze:A może któryś z nich uroił sobie powrót Pirlo na pozycję z czasów Bresci jeszcze? Rolling Eyes Cholera ich wie, wiele rzeczy im do głowy przychodzi niestety.



