Dziwne, że Beenhakker tak "zakochał się" w Rogerze, który niewiele wyrasta ponad poziom OE, po polsku nie mówi wcale i nie pałał wcale jakąś wielką chęcią zdobycia paszportu, a z takim Ludovikiem Obraniakiem, który ma pewne miejsce w składzie piątej drużyny Ligue 1 i chce grać w polskiej kadrze ani razu się nie kontaktował...
http://www.onet.pl/3aa-48299fcc



