Z brakiem zainteresowania Obraniakiem się zgodzę, to przynajmniej dziwne, szczególnie, że jest to chyba nawet lepszy piłkarz niż tak ostatnio głośny Aquafresca. Natomiast nie dziwi mnie "miłość" Beenhakkera do Rogera, ponieważ piłkarza o takiej charakterystyce w kadrze nie ma. Uniwersalny, świetny technicznie, dobra myśl taktyczna i jednocześnie posiada on zupełnie różny styl gry od polskich ofensywnych pomocników. Poza tym tak jak Leo mówił w wywiadzie dla PR, nie zawsze 11 najlepszych na swoich pozycjach polskich piłkarzy stworzy najlepszą możliwą drużynę. Nie tylko umiejętności się liczą, również mentalność czy właśnie styl gry. Czasem na danej pozycji może grać zawodnik teoretycznie gorszy od innego, ale ma on jakąś umiejętność niezbędną do jak najlepszego funkcjonowania drużyny i to przynosi efekty. Jest to bardzo trudne to pojęcia dla zwykłego kibica i trudno się temu dziwićDziwne, że Beenhakker tak "zakochał się" w Rogerze, który niewiele wyrasta ponad poziom OE, po polsku nie mówi wcale i nie pałał wcale jakąś wielką chęcią zdobycia paszportu, a z takim Ludovikiem Obraniakiem, który ma pewne miejsce w składzie piątej drużyny Ligue 1 i chce grać w polskiej kadrze ani razu się nie kontaktował...



