Był kluczowy, ale nie można zapominać także o innych piłkarzach. Taki Anderson, Rio, czy Vidić też mają za sobą udany sezon. Nie można zapominać o Rooney'u, który lata po całym boisku, wszędzie go pełno. Ronaldo był tylko (albo aż) najjaśniejszym punktem, co nie znaczy, że bez niego MU nie osiągnęłoby tych wszystkich sukcesów. Być może bez niego, ciężar wziął by inny piłkarz z podobnym skutkiem.Tobik33 pisze:Bo kto by chciał sprzedawać piłkarza który przez cały sezon ciągnął zespół



