Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post autor: franz » 15 maja 2008, 21:58

O kuwa, ale się rozpisłem. Biorąc pod uwage, że rocznie przeciętny Polak czyta 0,087 ksiązki to wpadłem. Lecz w końcu to temat mojej drużyny, a więc sobie moge pisać ile chce.

Musze coś jeszcze dołożyć na przyszłość, jak już tu jestem.

Czyli...

Co do sprawa juz czysto sportowych to na razie chyba za wcześnie, żeby myśleć o transferach, ale ja licze na:

- Utrzymanie Astiza. Wiem, że to będzie trudne ale od czego mamy naszego "hiszpańskiego" dyrektora sportowego, może uda mu się to jakimś cudem na miarę Donalda Tuska załatwić ten transfer definitywny.

- Sprowadzić Groszka ze Szwajcarii. Chyba zarobił już na spłatę hazardowych długów, a dużej kariery tam nie zrobił, więc niech wraca bo może się przydać.

- "Ostatecznie rozwiązanie kwestii Grzelaka" czyli SPRZEDAĆ GRZELAKA! Podkreślam SPRZEDAĆ GRZELAKA! Najlepiej do Brazylii może go neutralizują i prezydent - pan Luiz Inácio Lula da Silva uroczyście nada mu obywatelstwo i wręczy koszulkę canarinios z dumnym napisem Grzelakhino. Kibice sprzedadzą brazylijskiemu odpowiednikowi Jagielloni transparent "Grzelak nigdy nie będziesz Brazylijczykiem" i kasa na transfery będzie.

+ Robić wszytsko aby nie stracić dobrych piłkarzy z obecnego składu, młodziaków można gdzieś oddać na sezon co by się ogrywali.

Jest jeszcze sprawa Gizy i nie chodzi mi tu o miasto w Egipcie, lecz oczywiście o naszego super skutecznego pomocnika. W obecnej sytuacji (kadra żałośnie słaba i mała) jestem skłonny poprzeć pomysł Piotr "nie trafiam do pustej bramki z 5 m." Giza zostaje w Legii z ogromnym bólem ale jednak popieram. Lepiej mieć Gize w garści niż Gargułe na dachu.

To już na prawdę koniec. Pa.

:naughty: // fieldy

Wróć do „Polska”