Zresztą dziś Roma nie miała szans na sukces, nie tylko dlatego że Inter wygrał, ale głównie dlatego że sami nie zagrali tak żeby wygrać, pięknie strzelony gol w pierwszych minutach i to wszystko potem wielką przewagę miała Catania, która prócz bramki miała jeszcze gola ze spalonego, 2 poprzeczki, z 4 piłki mijające o centymetry bramkę i z 4 kolejne gdzie Doni bronił niesamowite piłki, słowem Roma nie podołała a Inter ocknął się w ostatnim momencie i może triumfować, po wygranym meczu, który mimo iż był ze słabiutkim rywalem, bez trenera i wielu graczy to urusł bo rangi spotkania "potwornie trudnych"
Gratulacje, ale ten sezon to był dopiero początek rywalizacji, teraz JUVE zaliczył dopiero prolog w walce o Serie A, w nastepnym sezonie będziemy znacznie mocniejsi i już możecie się bać


