AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 18 maja 2008, 17:35

Widze że macie kaca posezonowego i się nie specjalnie odzywacie :wink:
Ja się nie dziwie, czasem trzeba odetchnąć i zdystansować....
Ogólnie Roma mocno rozczarowała, walke o Mistrzowską batalię rozpoczeła cudownie bo to co Vucinic zrobił przy bramce to prawdziwy geniusz, piękna indywidualna akcja i kapitalny gol. Puźniej jednak już słabo z początku poprostu brakowało okazji i Roma nie potrafiła zdominować rywala czy chociarz zmusić rywala do swojej piłki, puźniej było coraz gorzej bo to Catania zaczęła groźnie atakować. Jako że wynik się utrzymywał pozytywny (i w Catanii i Parmie) mecz był dla Romy na "+", ale do pewnego stopnia, gdzie najpiejw nie mogłem wyjść ze zdumienia że Roma jeszcze prowadzi bo Catania miała już w 2 połowie okazje za okazję gdzie bramki powinny iść jedna za drugą, potem zdałem sobie sprawę ze jeszcze z 10 minut i Roma straci gola definitywnie przgrywając mistrzostwa. Okazało się ze jeszcze szybciej bo w tej chwili gola strzelił Zlatan dla Interu co kibice Catanii i ich ławka skwitowali eksplozją radości. Catania miała wtedy już dużą przewagę na koncie z 3 okazje gdzie piłka mijała bramke o centymetry i z 3 gdzie świetnie interweniował Doni, puźniej poprzeczka gol ze spalonego, z 2 kolejne okazje, znów poprzeczka i wreszcie bramka na 1:1. Roma tak po prawdzi powinna to spotkanie przegrać (i to nie jednym golem), ale to chyba nie jest najważniejsze...
...w szerszej perspektywie to o ile Roma nie wygrała Scudetto to ma za sobą bardzo dobry sezon, którego jako kibic JUVE nie wypada mi ni docenić.

Wróć do „Włochy”