To jest to o czym wspominam ilekroć dyskutujemy o Gio. Oczywiście w kilku aspektach piłkarskiego rzemiosła musi się jeszcze poprawić, ale innym wielkim problemem tego piłkarza jest Bojan. Chcąc nie chcąc porównujemy sobie naszych małolatów i nikt nie patrzy na to, że taki Bojan nie rodzi się co kilka lat.Berik pisze:wkurza mnie jego szczeniackie zachowanie na boisku....to atrybut mlodosci,ale patrzac na gre Gio i Bojana, to po prostu roznica jak pomiedzy gimnazjalista(czyt. idiota), a abiturientem.


