Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post autor: el Crack » 19 maja 2008, 13:28

brylancik pisze:Podobno Real zamknął już transfer Graya a kwota ma wynieść 10 mln euro. Nice Smile Jest jeszcze kwestią do uzgodnienia czy będzie grał na wypożyczeniu cały następny sezon w Racingu czy już w przyszłym dołączy do nas.


Czyli jest zajebiście, jeden z najbardziej utalentowanych młodych obrońców zasili Madryt, to już jest raczej pewne, bo prezes Racingu Santander - Francisco Pernía potwierdził transfer.

Chłopak ma wszystko, aby stać się wybornym obrońcą. Zaczął w Newell's Old Boys, czyli tam, gdzie Heinze. Warunki ma idealne na środkowego obrońcę, 190cm 82kg wagi. Jest skoczny, dobrze gra głową, do tego jest bramkostrzelny i dobrze wykonuje karne. Powoli wchodzi do seniorskiej drużyny reprezentacji Argentyny, ma dwa sezony w Hiszpanii za sobą, co za tym idzie wie jak smakuje La Liga, do tego cena czyli 10 mln Euro, która jest jak najbardziej adekwatna do Ezequiela, a nawet za mała, sam się zdziwiłem jak przeczytałem news o transferze, z tego co pamiętam Barcelona dawała 15mln Euro za niego.

Bardzo się cieszę, że Garay, zawodnik, któremu bacznie się przyglądałem jak grał (teraz jak wiemy kontuzję ma) do nas dołączy (chociaż jeszcze nie ujrzałem jego prezentacji, ale nie wydaje mi się, że byłby to taki blef jak z Barceloną), jest Argentyńczykiem, a Argentyńczyków bardzo lubię, ale to moje subiektywne zdanie. Widzę same plusy tego transferu, nie mogliśmy zatrudnić nikogo lepszego. Mam nadzieję, ze już będzie dołączony do kadry na sezon 2008/2009, nawet jeśli Metzeldera nie sprzedamy. Myślę, że Garay dobrze zastąpi Cannę w przyszłości, niech tylko stale idzie do przodu i się polepsza, a uczyć będzie się miał od kogo.

Zajebiaszczo Laughing \o/


Porównanie z Caceresem mija się z celem, bo Argentyńczyk bije na głowę Urugwajczyka, tego drugiego również obserwowałem od dłuższego czasu wk ontekście gry w Realu, to w ostatnich meczach strasznie partolił, tu się przewrócił, tam złapał cerwo tu sfaulował na czerwo, chociaż może też być przyszłościowym zawodnikiem grającym na stoprze/lewej obronie, nazywany przez niektórych lewym Sergio Ramosem, ale w ofensywie bez rewelacji. Za kilka mln bym kupił, wypożyczył jeszcze i zobaczył jaki zrobił skok jakościowy, oczywiście mówię o Martinie.

Wróć do „Hiszpania”