Mlody jest Torres i to on jest pierwszym zmiennikiem. Po co ma przyjsc jeszcze jeden mlodzian i siedziec na lawie? Doswiadczony zmiennik zawsze sie przyda, zwlaszcza, ze nie marudzi.A kasę trzepię i to myślę, że w okolicach 3-4 mln. Już wolałbym, abyśmy zakontraktowali jakiegoś młodego chłopaka, który rozwijałby się w Realu i bł godnym zmiennikiem Ramosa, który mimo, że jest wybitnym obrońca lubi łapać kartki.



