Dokładnie, Bekham podobnie jak Ronaldo budzi jakieś emocje (m.in. swoim wizerunkiem, wyglądem), nie przejdziesz obok niego obojętnie. Albo ich lubisz, abo nie. Natomiast Terry to imo inna bajka.Terry nie jest tak medialną postacią, dodatkowo Becks był znienawidzony przez wielu po Simeone w '98, wiec ci sami sie odezwali po karnych, ci sami jednak byli cichutko po b.dobrych dla Dave'a Mistrzostwach Świata 2002 Wink. Taka kolej rzeczy, jesteś na pierwszych stronach gazet, kochają cie albo nienawidzą.
Natomiast niestrzelony karny Ronaldo wywołał radość w niemałym gronie jego przeciwników.


