Kwestie psychiczne są tutaj najważniejsze. Mimo wszystko patrząc w statystyki to karne przeważnie wpadają do siatki. Wystarczy tylko przymierzyć i bramkarz nie ma nic do powiedzenia.Fieldy pisze: Na pewno mniejszy stres temu towarzyszy, wolnego nie trzeba koniecznie strzelić.
Wczoraj przy jedenastkach nie wszyscy udźwignęli ten ciężar. Terry tak się skupił na piłce i bramce że zapomniał że trzeba do niej jeszcze dobrze podpiec
Chociaż przy stanie 1:0 dla MU w 93 min meczu Lampard miałby nie mniejszego stresa niż Terry przy karnym.



