Zwolennik #1
- Roger to Polak, bo to prawnie potwierdzone
- jak nie chcesz Rogera toś rasista, nazista, narodowiec i syn Giertycha
- wyjdźmy ze swoich lepianek z łajna, wszyscy cywilizowani tak robią
- liczy się tylko wynik sportowy, zasady są dla nazistów
- nie ma Polsce zawodnika z takimi umiejętnościami ofensywnymi, więc Roger powinien jechać ma Euro
- jak strzeli bramkę Niemcom to nikogo nie będzie obchodzić kim jest haha
- no i najnowsze: wy debile, wy kibole
Przeciwnik #1
- nikt nie neguje prawa, ale obiektywnie, mentalnie Roger Polakiem nie jest
- nikt cywilizowany tak nie robi, kwestia sportowa w cywilizowanych krajach nie jest jedyną, robi tak tylko dzicz ze stepów Mongolii
- są osoby, które nigdy nie zaakceptują Rogera, nawet jeśli zostanie królem strzelców na EURO
- Roger nie powinien jechać na Euro, nawet jakby był Ronaldinhiem, bo Brazylia nie gra na Euro. Kij z jego umiejętnościami, Brazylijczycy z Brazylii, bez polskich korzeni, niewychowani w Polsce, nie mający żadnych, oprócz pracy, związków z krajem nie powinni grać z orzełkiem na piersi, bo kogo reprezentują? Mniejszość brazylijską w Polsce?
- niedługo Orzeł Biały będzie rasistą, bo jest biały, a nie tolerancyjnie różnokolorowy
- nie powinien dostawać obywatelstwa specjalnie po to by móc grać w reprezentacji i udawać, ze jest Polakiem. I na marginesie po to, by móc mieścić się w limitach klubów z UE
Może jestem nieobiektywny, ale wartość merytoryczną widzę głównie po jednej stronie.
A co nowego chciałem napisać? W mediach najnowszą tendencją jest robienie z Rogera największej gwiazdy. Nie Smolarek, Żurawski, Krzynówek, Boruc, czy Błaszczykowski. Roger Guerreiro Superstar. Roger mówi: pokonamy Niemców, Roger mówi dzień dobry, Roger lubi się z Jackiem Bąkiem, Roger biegał jak grał w dziadka.



