Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 22 maja 2008, 22:43

Dla mnie naważniejszą pozycją do wzmocnienia jest lewa obrona, w środku owszem potrzeba nam zawodnika ale nie jest to sprawa zycia i śmierci, czego tak do końca o lewej obronie powiedzieć nie można. W środku aż tak źle sytuacja jednak się nie prezentuje i nawet bez wzmocnień JUVE może być tam bardzo silny, bo od kiedy przyszedł Momo nasz środek zyskał znacznie na jakości, Zanetti też prezentowal dobrą formę i o pomoc z nim w 11 ja się nie będę bał, jest też Tiago, którego końcówka sezonu była całkiem dobra i może jeszcze coś z niego będzie, wróci utalentowany Marchisio. Więc ogólnie źle nie jest...
...tyle ze może i powinno być znacznie lepiej, a do tego potrzebny jest jeszcze jeden klasowy zawodnik, i dla mnie niekoniecznie ofensywny, bo o ile na jesień mieliśmy problemy z rozegraniem i wtedy ofensywny pomocnik wydawał się ważniejszy od wody, to jednak JUVE był bez Camora, który zaliczył cały ogrom asyst i jest poprostu wielkim kreatorem, będzie od nowego sezonu Giovinco, czyli kolejne duże wzmocnienie ofensywnej pomocy, tak więc ofensywna pomoc będzie wyglądała dobrze nawet bez kogoś o takiej mentalności w środku. Mi bardziej jesli mowa o tej pozycji by zależało, na kimś kto będzie dobrze prowadził gre zespołu, brał ciężar gry na siebie i potrafił rozprowadzić piłkę, ktoś owszem kreatywny, ale raczej w środku pola, kto wnosi dużo też do gry defensywnej. Czyli jak by nie patrzył Xabi Alonso, który ma wszystko, aby tak właśnie grać. Owszem jest Hiszpanem i przesądy mówią że się nie sprawdzi, ale przecież grał w taktycznie niezwykle wymagającej Premiership, gdzie uznano go za kapitalnego pomocnika, właśnie za cechy, które w Serie A są niezbędne. Tak więc jak go sprowadzą ja będę się bardzo cieszył.
Jeśli mowa o lewej obronie to tak naprawdę ciężko coś konkretnego powiedzieć... faktem jest że potrzeba kogoś klasowego, najlepiej o dużym potencjale ofensywnym, kto by potrafił uruchomić naszych gigantów w ataku celnym dośrodkowaniem, marzenie to Evra, podobno kończy mu się kontrakt za rok, ale ja złudzeń nie mam, jakby trenerem JUVE był Deschamps, czyli jego mistrz z Monaco to może... ale tak nie jest. Innym doskonałym ruchem by był Vargas czyli najlepszy lewy obrońca Serie A tego sezonu, ale walka o niego wielka i chyba w decydującej fazie, a zarząd skoncentrowany na innych transferach...
Pasquala czy Grosso bym nie chciał bo pierwszy już dłuższy czas nie gra w Violi kosztem Gobbiego, a drógi młody nie jest i chyba (nie wiem) nie wymiata jakoś OL. Pozostaje więc z potencjalnych celów Zambro, którego bym bardzo chciał, bo nigdy do niego pretensji nie miałem że odszedł, a klasowym graczem poprostu jest, choć to chyba też mało prawdopodobne żeby przyszedł
No i można jeszcze Taiwo by poobserwować bo to może być taki wystrzał z ligi francuskiej jak Miacon, Evra..
No i tak na koniec kto wie czy celem nie będzie Behrami czyli niesamowicie uniwersalny silny, szybki i ofensywny Szwajcar, który jest całkiem ciekawym graczem..
Tak więc najlepiej poczekać aż JUVE zagęści swoje działania z myślą o tej pozycji i obserwować, bo myśle ze ostatecznie z ręką w nocniku nie zostaniemy...
maciek_88 pisze:Wtedy, co połowa drużyny miała kontuzję, to był kapitalny mecz w naszym wykonaniu. Najpierw Brown z rogu strzela, potem my cały mecz ciśniemy, ale w końcówce Ruud po wrzutce Becksa chyba strzelił. W ostatniej minucie na osłodę Nedved z wolnego bodajże zdobył bramkę.

Mnie bardziej zabolał rewanż u siebie gdzie Manchester nas zniszczył 3:0 a Giggs tak woził Zambrottę, że chyba nigdy potem nie widziałem tak bezradnego Włocha w jakimkolwiek spotkaniu...
Pamięta się :wink: wtedy chyba z 11 graczy miało grypę i graliśmy rezerwami, ale mimo tego przegraliśmy z klasą bo się staraliśmy i mieliśmy okazje, nawet Zalayeta z przewrotki strzelał 8) , a Man Utd miało 3 okazje i wygrali :evil: No ale to była tylko grupa. mecz gdy duet Andy Cole z Yorkiem m nas rozwalili mimo już prawie pewnego awansu przesądził o tym że do dziś man na alergie na diabły :P

Wróć do „Włochy”