Znając polskich urzędników to ilu jest tyle interpretacji i podejśc od sprawy, jak w Urzędach Skarbowych ten sam przepis interpretowany inaczej
Nazywajcie go sobie jak chcecie.
Ja mam prawo uważać go za Brazylijczyka i obywatela Polski,a ty sobie określaj go jako Polaka.Tylko jak napisałem nie odbieraj mi takiego prawa!!!
i znowu dopisek
no można ale skoro twój dr twierdzi ze prawo nie reguluje, to równiez mozna go nie nazwać Polakiemwlasnie dostalem info od kolegi "prawnika". Odpisal mi tak: na pytanie kogo mozna nazawac Polakiem
"kazdego kto ma obywatelstwo
Nie jestem zwolennikiem tego Pana ale mądrze napisal
JKMWojciechu Cejrowski, nigdy nie będziesz Ekwadorczykiem
Tego typu transparenty o panu Cejrowskim nie pojawiły się jeszcze w ekwadorskich programach telewizyjnych, pojawiają się natomiast na polskich stadionach transparenty: "Roger, nigdy nie będziesz Polakiem." Jedna z "Gazet W." oburza się za każdym razem, a tymczasem to po prostu stwierdzenie faktu.
Pan Roger Guerreiro jak samo nazwisko mówi jest Brazylijczykiem, urodzonym w misji jezuickiej św. Pawła, która stała się największym miastem Brazylii. Otrzymał polskie obywatelstwo, gdyż był potrzebny do kopania piłki na trawie na mistrzostwach Europy w tejże.
Kolejny raz napisali o tej oczywistości kibice w Wodzisławiu i ....nasłano na nich ochroniarzy. Kibice zwinęli transparent i wystawili inny: "Gdzie jest wolność słowa?".
Jak podaje "Gazeta W.": Ten wyszarpnęli im porządkowi. I już wszyscy widzą, gdzie jest wolność słowa.
Ciekawe - kibice nie kłamią. Co innego gdyby napisali: Roger, nigdy nie będziesz obywatelem polskim. Ale piszą prawdę - Polakiem pan R.G. nie będzie i zapewne sam o sobie mówi że jest Brazylijczykiem z polskim obywatelstwem i wybrał miejsce płacenia PIT, akcyzy, VAT i ZUS-u.
Podobnie pan Cejrowski chce być obywatelem Ekwadoru a nie Unijnego Kołchozu, ale Polakiem pozostanie.
Zaczyna to przypominać sytuację, w której można powiedzieć: ty Polaku, ty Angliku, ty Francuzie, ty Rosjaninie, ale ty Izraelito lub - o zgrozo - ty Żydzie, to już przejaw skrajnego antysemityzmu, agresji i ksenofobii. Poprzednie zaś są normalnymi zwrotami w wołaczu.
Dlaczego "Gazeta W." znajduje takie poletka do papierowego linczowania? Czyżby chodziło o zrobienie z wolnością słowa tego, co zrobili ochroniarze w Wodzisławiu?
Kto ma decydować, co dziś wolno mówić? Redaktor naczleny w porannym wydaniu gazetki?
"Od policji dostałem materiał na płycie CD i z tego, co wiem, będzie w tej sprawie wszczęte postępowanie. Szef zabezpieczenia ze strony policji złoży doniesienie do prokuratury, a ta już zdecyduje, czy to nadaje się do wszczęcia śledztwa." - napisała "GW".
Teraz prokuratura za nasze podatki wyjaśni czy i po ilu latach Brazylijczyk z Sao Paulo staje się Polakiem z Warszawy, choć krążą plotki, że ma być kupiony do Moskwy za 4,5 mln dolarów lub eurosów. Może więc w dalszej perspektywie zrobi ku-ku panu Lechowi Kaczyńskiemu, który się tak natrudził by mu sondaże skoczyły i stanie się Rosjaninem - Regerem Pawłowiczem Guerreiro. O ile będą w pobliżu jakieś mistrzostwa w kopaniu piłki. Wóczas będziemy się domagać od pana Rogera Pawłowicza, by jako Rosjanin przeprosił za Katyń.
PS: Ali Agca chce mieć obywatelstwo Polskie. Uznasz go za Polaka jak je dostanie???
Limited edition. Made in Wisła Kraków

Drugie pytanie cytat dr pochodzi z 9 maja 2007 Nasz Dziennik??? Tam jest wypowiedź w kontekście Karty Polaka. Gdzie mówi o tym samym, że Polaków z Kazachstanu traktuje się jako nie Polaków bo nie mają obywatelstwa. Dla mnie CI ludzie byli są i będą Polakami. Bez względu na obywatelstwo.


