Ja poza tym po cichu liczę jeszcze na Evansa i na to, że dostanie trochę więcej okazji do pokazania się aniżeli Pique w zakończonym sezonie.John Travolta pisze:Trzeba wprowadzic troche swiezej krwi do skladu. Cambell, Manucho, Wellback i pewnie 2-3 nowe transfery.
O tak. Rozwalił mnie Anderson, który powiedział, że sam zgłosił się do strzelania "11". Nierozgrzany, cały mecz i dogrywka na ławce, 19 lat, pierwszy finał LM a on wyskakuje do strzelania karnego i co ważniejsze go trafia. Co za koleś. W tym sezonie Nani miał się zaaklimatyzować i być zastępcą Ryana a grał więcej niż pewnie sam przypuszczał. Dla niego też wielki szacunek bo strzalał jako 5 i musiał trafić żebyśmy nie przegrali tego finału. Taki młody chłopak a udźwignął tak ogromną presję. W przyszłym sezonie zapewne będzie naszym etatowym skrzydłowym ale mimo wszystko oczekuję od niego znacznie więcej.John Travolta pisze:Dodatkowo wiecej powinni grac Nani i Anderson.
Co do Anyukova nie jestem przekonany ale Pogrebnyaka już teraz brałbym w ciemno. Gdyby nie to, że w pomocy mamy nadmiar szczęścia to także Arshavin, który zrobił na mnie ogromne wrażenie byłby mile widziany. Aż dziw, że żaden klub się po niego nie pcha. Jak Rosja błyśnie na mistrzostwach a wiele na to wskazuje to pewnie na połowę Zenita będzie miało chrapkę większość europejskich potęg.John Travolta pisze:Zenit to ma dwóch fajnych ziomów którzy by nam sie przydali. Jeden na prawej obronie, drugi na ataku Very Happy
Liverpool zrobil dobry interes ze Skrtlem, mysle ze warto przyjzec sie bliżej kilku graczom. Szał pewnie i tak sie zacznie dopiero po Euro.
No Sevilla 2 razy pod rząd wygrała i w tym sezonie wyszła z grupy w LM. Za rok znowu powalczą o swoje ulubione trofeum. Zobaczymy co pokaże Zenit (i ile tego Zenitu zostanie) w następnej edycji LM. Masz rację, że niewiele małoznanych ekip powtarzało dobry sezon ale niewiele także wygrywało Puchar Uefa w tak efektowny i miażdżący sposób. Wicemistrz Hiszpanii i Szkocji, mistrz Niemiec, 3 drużyna Francji - to w jak łatwy sposób oni przechodzili te jakby nie patrzeć klasowe drużyny + tak silny sponsor jak Gazprom sprawiają, że wcale nie skreślałbym ich w przyszłej LM i nie szykowałbym się na łatwe zwycięstwo w Superpucharze. Swoją drogą jak obie ekipy zagrają na swoim poziomie to szykuje się nam kosmiczny mecz.boskigonzo pisze:Tak IMO to rzadko ktora "maloznana" druzyna z rewelacyjnym sezonem na nastepny rok poprawia wyczyn. No ale lekcewazyc nie wolno, tymbardziej ze to druzyny grajace w P.Uefa zazwyczaj wygrywaly Superpuchar



