Roger w reprezentacji

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 24 maja 2008, 1:07

Marco pisze: Ja mam prawo uważać go za Brazylijczyka i obywatela Polski,a ty sobie określaj go jako Polaka.Tylko jak napisałem nie odbieraj mi takiego prawa!!!
Piękne zasłanianie się konstytucją.
Owszem, możesz sobie pisać, że Roger - zgodnie z prawdą - jest obywatelem Polski.
Tyle że, niejako przy okazji, jest też Polakiem. Jak Ty czy ja. I niezależnie od tego, jak byś się głowił przy interpretacji przepisów - w ich świetle jest Polakiem.

Żyjesz w państwie prawa, i Twoim psim obowiązkiem jest przestrzeganie go, czy to Ci się podoba, czy nie. Roger ma obywatelstwo, więc jest Polakiem. Kropka.
Fritzl gwałcił i zniewalał, więc jest gwałcicielem i posiadaczem niewolnicy. I choćby bardzo głośno krzyczał, że w jego opinii jest ojcem świętym i mesjaszem, to tego nie zmieni - prawo i fakty stanowią inaczej.
Ale kontynuuj swoje wywody, zabawne są. Następnym razem kończ zdanie czterema wykrzyknikami lub znakami zapytania, to na pewno doda Ci wiarygodności.
Marco pisze: rozumiem, że wg "twojego" dr wszyscy zesłani na Syberię do Kazachstanu, którzy siłą zostali pozbawieni polskiego obywatelstwa bo dostali kazachskie i inne paszporty już Polakami nie są?
Nie są. Nawet mimo tego, że mówią po polsku i robią sobie pierogi ruskie na wigilię.
Ja mówię po włosku i zjem jutro spaghetti, czy to znaczy, że jestem Włochem? Bo chciałbym sądzić, że jestem, jak czytam wywody niektórych rodaków, to aż chce się zmienić narodowość.
Obywatelstwo jest obowiązkowym kryterium - i właściwie jedynym w Polsce - które należy spełnić, by kogoś nazywać Polakiem. Pochodzenie, kultura czy język niekoniecznie muszą o czymś świadczyć - Polonia zaczyna powoli uważać się za Amerykanów, mimo pochodzenia, znajomości języka, itp...

Wróć do „Polska”