Bez przesady. Niesamowitych zawodów to on nie zagrał, ale patrzę na to pod kątem aktywności a nie dorobku. Jeżeli oglądałeś spotkanie, to na pewno zwróciłeś uwagę na jego partnera z ataku. Nie przypominał Ci pewnego zawodnika Squadra Azzuramaestro pisze:Gola i asystę (przy bramce Marchisio) zaliczył Lanzafame. Mam coraz wieksze wrażenie, że Pan Szał nas troche wydymał![]()
Bardzo dobrze, że idzie na współwłasnosc. Gdyby był wypożyczony, to mógłby nie grac, bo po co stawiac na zawodnika, który i tak odejdzie. Jeżeli będzie grał dobrze, to byc może do nas wróci.
A Marchisio przeplatał dobre zagraniami (i piękną bramką strzeloną lewą nogą)stratami, w tym dużo na własnej połowie
Czekamy na mercato



