Jesli chcesz Zurawskiego oceniac kryterium na tle Sagana czy Matusiaka to owszem - byl od nich zdecydowanie lepszy. Tylko to niczego wlasciwie nie zmienia, bo tak czy inaczej gral bardzo duzo ponizej mozliwosi. Sytuacji wlasciwie nie mial, nie doszedl do niczego konkretnego (ten strzal glowa przy takim zlym ustawieniu to zadna okazja) i choc jest tu wina rowniez po stronie kolegow to ja osobiscie nie zauwazylem w jego przypadku jakiegos super ustwienia sie w taki sposob, aby faktycznie ktos mogl mu dac dobra pilke otwierajaca droge do bramki. Juz Zahorski mial lepsza okazje od niego po podaniu Rogera, tylko zbyt dlugo holowal pilke i go zablokowali.
Lobodzinski moim zdaniem wiecej biegal niz tak naprawde zrobil konkretnego zagrozenia. Jakos nie rzucal mi sie w oczy poza wlasciwie jednym niezlym dosrodkowaniem. Troche szkoda, ze Blaszczykowski zostal ustawiony w taki, a nie inny sposob, bo na niego mimo wszystko liczylem bardziej.
Majewski nie zagral nic takiego, co kwalifikowaloby sie do tego, by go wyrozniac ponad reszte. Mam nadzieje, ze w nastepnym meczu Leo da mu zagrac na srodku, zeby mogl bardziej rozwinac skrzydla. Chlopak sie staral, ale prostopadlych pilek z jego strony wlasciwie nie bylo. Szkoda, bo tego bardzo mi brakowalo. Inna kwestia jest zbyt mala aktywnosc napastnikow. Jesli mamy porownywac to co pokazal Majewski z tym, co pokazali jego co by nie mowic rywale do miejsca (Gargula, Roger) to wypadl dosc blado. Powiem jeszcze raz. Niech Leo da mu zagrac na srodku. Bedzie go wtedy mozna ocenic pod katem przydatnosci do druzyny.
Najmniej fajne jest to, ze tak naprawde to rywale mieli lepsze okazje do zdobywania bramek...



