Wiem, wiem, maruda ze mnie, ale...AC Milan i Genoa doszły do porozumienia - podaje prasa. Rossoneri mają zapłacić za Boriello 6 milionów euro i oddać Genoi dodatkowo dwóch piłkarzy: Lucę Antoniniego i Davide Di Gennaro. Media sugerują, że Marco Boriello podpisze 5-letni kontrakt z Milanem i za rok gry będzie inkasował 3 miliony euro.
Antoniniego nie znam zbyt dobrze. Di Gennaro natomiast to utalentowany, młody ofensywny pomocnik, który faktycznie (dzięki Ewo za informacje sprzed paru miesięcy
Boriello zaś w Milanie już się raz nie sprawdził. Poczynił ogromne postępy i ma za sobą świetny sezon, ale po pierwsze w słabej ekipie, a po drugie, już pokazał w Milanie się kiedyś, i to niestety ze słabej strony. Zobaczymy, jak będzie teraz, jeśli faktycznie przejdzie. 3 miliony euro to w każdym razie bardzo, bardzo dużo jak na niego, ale kto wie, może się okazać strzałem w dziesiątkę. Z jednej strony bardzo mi się podoba jego gra w Genoi, z drugiej ciągle wspominam jego doping i KATASTROFALNIE słabą grę paręnaście miesięcy temu w naszym klubie.
Bądź co bądź wolę Marco od Gilardino, bo finansowo klub zyska, a sportowo gorzej być nie może.
Czekam więc tylko na potwierdzenie tej informacji i zarząd zyska u mnie kolejnego, po Flaminim, plusika. Nie tylko za to, że go sprowadzają, ale też za tempo - Boriello, o ile wiem, jedzie na euro i jego cena po turnieju (jeśli utrzyma formę z ligi) może znacznie wzrosnąć).
Oby jednak to nie był ten genialny napastnik, którego nam obiecują, a jedynie załatanie dziury po Gilardino.



