Nie przesadzajmy. Mamy bardzo doswiadczonego trenera, ktory pracowal z zespolami na najwyzszym poziomie. On nie musi brac przykladu z Aragonesa. Tym bardziej, ze Hiszpanie maja wiekszy potencjal w swojej druzynie i maja w kraju o wiele wiecej wartosciowych pilkarzy. Tam jest z czego wybierac, u nas juz niekoniecznie. Wlasnie dlatego jest taka sytuacja, jaka jest.Jarzinho pisze:Tego nie twierdzilem, bierzmy przyklady z najlepszych.
Ale co to za roznica? Mial kontuzje czy malo gral w klubie czy cos tam inego - sytuacja taka sama. I tak musi poprawic przygotowanie fizyczne i tak. Matusiak to pilkarz, ktoremu Leo ufa, bo ten pasuje do jego koncepcji gry bardziej niz np. Wichniarek, ktory nie pokazuje na boisku nic poza tym, ze czasem uda mu sie kopnac pilke do bramki. Za malo mysli na boisku, duzo pilek traci. Przynajmniej tyle co widzialem, bo Bundesliga mnie nie podnieca i tylko czasem widze jakis Puchar NiemiecJarzinho pisze: To po co jest Matusiak w kadrze. Zreszta podobnie jak kilku innych, ktorzy zawodza. Jedyni, ktorzy moga miec jakies usprawiedliwienia to Dudka i Bronowicki, bo oni mieli dosc dlugie i powazne kontuzje. Inni nie.
Edit:
Matusiak jednak nie jedzie



