Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 30 maja 2008, 17:24

WITAMY!!!!
Obrazek

Amauri de Oliveira Carvalho wreszcie piłkarzem JUVE :D Po kilku miesiącach nerwowych negocjacji JUVE ostatecznie doprowadził to świetnego transferu, świetnego bo nie mam najmniejszych wątpliwości że Amauri będzie dużym wzmocnieniem JUVE, tak jak nie miałem wątpliowości że Iaquinta będzie dobrym transferem. Amauri to kapitalny zawodnik, dla mnie jeden z najlepszych w Serie A, ma wręcz niewiarygodne warunki fizyczne, bo jest potwornie silny, muskularny, skoczny co fantastycznie wykorzystuje w główkowych pojedynkach gdzie jest prawdziwym mistrzem włoskich boisk , a do tego bardzo sprawny (potrafi strzelić z przewrotki 8) ) i dynamiczny. Ma też dobrą technikę gdzi potrafi pokazać iście brazylijskie kiwki i odegrania, jest strasznie niebezpieczny w polu karnym, ale i pracuje bardzo dużo na całej połowie rywala odbierając piłki, współpracując z pomocą, wyprowadzając dynamiczne ataki.
Naprawdę kapitalny zawodnik, który napewno dużo wniesie do naszej już potwornie mocnej formacji Ataku, gdzie do tej pory byliśmy zdecydowanie najsilniejszą ekipą w włoszech, a teraz jak powiedział Jean-Claude Blanc "mamy teraz najsilniejszy atak w całej Europie." I naprawdę patrząc się na umiejętności Del Piero, Treze, Iaquinty i Amauriego trudno naszemu dyrektorowi administracyjnemu nie oddać sporo racji, bo o ile czy jest najsilniejsza tego nie wiem, ale jedną z 3 najmocniejszych jest napewno (obok Man Utd i Realu) i ciężko mi nie odnieść wrażenia że Amauri będzie bardzo często występował w następnym sezonie :wink:

Obrazek
Z drugiej strony żegnamy Antonio Nocerino, który przechodzi do Palermo, Antonio, któy okazał się naprawdę ważnym zawodnikiem naszej drużyny w tym sezonie czego chyba nikt się nie spodziewał, bo Nocerino miał być 4 pomocnikiem a tymczasem obok Zanettiego był naszym najczęściej grającym środkowym pomocnikem, owszem przegrał ze zdecydowanie lepszym od niego Sissoko walke o miejsce w squadzie, ale należy mu się szacunek i podziękowania, bo zaliczył sporo dobrych meczy dla JUVE i zawsze wkładał ogrom pracy w każdy mecz.

Wróć do „Włochy”