Prawo jazdy

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 31 maja 2008, 20:36

ossy pisze:Nadmierna predkosc tez zaliczana jest jako z winy motocyklisty.
Wiem że tak powinna byc traktowana ale napisałem o tym gdyż szokują mnie te dane :think:
czeher pisze::idzze:

A tak na serio dziisaj...
A już myślałem że zaliczasz się do tych gówniarzy :lol: Chociaż kto wie :think:
czeher pisze:Chociaz to nie ejst zgodne z moja natura to chetnie bym doniosl na osoby ktory siadaja po piwkach a znam takich kilka - dla mnie debilizm
Kto wie, może byś komuś uratował życie a tak... :glass:

To ja niedawno miałem taką sytuacje że sobie jechałem i musiałem wyjechać na środek drogi aby ominąć zaparkowany w połowie na poboczu samochód. A zrobiłem to odpowiednio wcześniej by później jak ktoś z tyłu zacząłby wyprzedzać nie musieć hamować z powodu braku możliwości ominięcia tamtego. No ale jakiś kolo z tyłu zaczął innych wyprzedzać i dojechał do mnie i z długimi aby zjechać mu z drogi. No a że byłem praktycznie na wysokości tego zaparkowanego samochodu to miałem go głęboko w 4 literach. Ten się zestresował i po wyprzedzeniu mnie (oczywiście w czasie wykonywania tego manewru chciał zabić wzrokiem :roll: ) cisnął po hamulcach że prawie w niego wpadłem :roll: No i kto wie co jeszcze przyszłoby mu do łba bo dopiero na widok telefonu uciekł w mgnieniu oka. Osobiście zagazowałbym takie coś, bo uważam że niezależnie który z nas miał rację i niezależnie co by się zrobiło na drodze a nie było to celowe drugi kierowca nie może nic zrobić poza powiedzeniem sobie choćby 'kuwa mać'. A jak wykonuje się takie numery mogące doprowadzić do tragedii o co przy pomocy pewnie autka tatusia łatwiej to takie osoby nie nadają się aby być zmotoryzowanymi użytkownikami dróg.

Wróć do „Hyde Park”